środa, 14 maja 2014

Kwitnąco

Chyba nie można tego powiedzieć o mnie - wyglądam raczej jak pączek w maśle. Ale czy można wyglądać inaczej w wielkanocny poniedziałek? Tony pysznego jedzenia na stołach, rodzina w komplecie, brakowało tylko większej ilości czasu i ładniejszej pogody, żeby móc wybrać się na wiosenny spacer. 




Podstawą mojego stroju stała się sukienka kupiona w sklepie Biga Styl. Połączenie białego, zielonego i żółtego jest bardzo wiosenne, a uroku dodaje mu zarówno układ paskowy, jak i pigwowy? (w każdym razie owocowy) wzór. Mogłaś już zobaczyć ją w poście konkursowym, ale z pewnością pojawi się tu znowu, kiedy tylko pogoda będzie na tyle dobra, aby pokazać piękny dekolt (jej i mój :)). Sukience towarzyszył sweterek, będący, podobnie jak rajstopy, prezentem od Mamy mojego Męża. Po zimowej przerwie powrócił także mój idealny trencz, który w zeszłym roku niemal zupełnie zastąpił idealną kurtkę. Jak zawsze do wiosennego stroju pasowała opaska z owockami, do niej jak zawsze pasowały kolczyki-kulki (jak mogłam kiedyś nosić je bez tej opaski?), a do żółtego jak zawsze pasowały zielone szpilki.






W tym roku miałam bardziej profesjonalne narzędzie zbrodni niż rok temu :)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz